Pisactwo

Nowe teksty nie pojawiają się. Nie oznacza to, że nie piszę. Kilka osób pytało, więc informuję. Piszę. Idzie ciężko. Ale idzie. Dużo alkoholu potrzeba. I fajek.
Mniam.

Pojebana akcja

Typowo blogowo
Przechodząc dzisiaj rano koło Mariackiego znalazłem kartę tarota. Numer XIII. Śmierć. Nie jestem przesądny, ale dzień mi się kurwa posypał potem.
A Ciocia Wikipedia mówi, że:
Mimo stereotypu, że Karta Śmierci oznacza śmierć w dosłownym znaczeniu (utrwalonego m.in. przez charakterystyczne sceny filmowe, w których przerażony wróżbita pokazuje tę właśnie kartę), znaczenie karty dotyczy raczej przejścia – [...]

Naiwność

będę sobie pisał książki do szuflady
pił tanie alkohole truł się tanimi fajkami
pisał wiersze na ścianach w kiblu
w gejklubach podrywał niemieckie turystki
jeździł stopem na łudstok zmieniał fryzury
co 3 miesiące chodził
w dresie nie spal po nocach
marnował czas na youtube jadł byle co
będę nikim jednocześnie mogąc być wszystkim
i wszędzie dla każdego i egoistycznie
dla siebie w samym środku tego [...]

“To co czyni mnie innym od was wszystkich”

Wybieraj, wybieraj, wybieraj co wolisz:
Prawą czy lewą rękę mam Ci upierdolić?
Odchodzisz i wracasz i wracasz by odejść
Jesteś nikim, lub tchórzem, jak wolisz
Więc zostań, mówię po raz ostatni, odlecisz…
Zamknięte drzwiczki od klatki!
I dlaczego mi to robisz i dlaczego mnie kopiesz
To moje życie, co na ten temat mi powiesz
To cześć mego istnienia jak chleb i powietrze
Nie czułeś [...]

Tak!

Zawsze marzyć, zawsze śnić. Do utraty tchu, do ostatniej krawędzi i poza nią. Kurwa!

A jeśli twierdzisz, że ważniejsze jest żeby się ustatkować to pozostań nielotem.

The Voodoo Skins – Jean Harlow

Please be motivated

Dwudziesty sierpnia. Kraków.

Jakby ktoś chciał wiedzieć czym się zajmuję w Krakowie. Miniatura zajebiście autobiograficzna.
Popołudnie zacząłem z dołem lekkim, kiedy okazało się, że mnie w hostelu La Fontaine (B&B) w chuja zrobili. “Przepraszam, to już nieaktualne.” Słabym z wkurwienia głosem zapytałem, czy nie łaska zadzwonić było, bo numer w cefał był. Pani popatrzyła jakbym się spod samiuśkich Tater [...]

Efekt Uboczny Trzeźwości

Czesław Śpiewa – Efekt uboczny Trzeźwości

Avial – Aadu Pambe

Lekarstwo na posthardcorowe ćwierćemo klony zza Wielkiej Wody. Cos przepysznego. najlepiej podawać w sosie spacerowym.
Świerze, nawet jeśli nie rozumiem ani słowa po malajsku.
Polecam pierwszą, debiutancką płytkę z 2008 roku.
Jednym słowem:
AVIAL
http://www.phat-phish.com/avial/