Skasowałem dzisiaj z dysku PZK razem z tym co udało mi się napisać przez ostatnie kilka dni. Koniec z gównianymi historyjkami.

Skasowałem dzisiaj z dysku PZK razem z tym co udało mi się napisać przez ostatnie kilka dni. Koniec z gównianymi historyjkami.
Przedwczesna fala upałów spadła na miasto jak nagłe uderzenie pięści, zadane znienacka podczas wieczornego spaceru. Zamyśliłeś się albo zasłuchałeś w muzyce, odgradzającej cię od świata i nagle: ”Bum!” Tak to on – wygolony gówniar w dresie, zaatakował znienacka i znowu musisz użyć pięści, butów, kolan, łokci i zębów, chociaż tak bardzo tego nie lubisz. Lubię [...]