Mgła

Przytłumione miasto do którego tak bardzo chcesz się przytulić kiedy płacze. Zabieram ze sobą paczkę papierosów i telefon. Nie widać co się stanie za zakrętem. Mgła zabiera poczucie realności i jak za pięknych czasów dzieciństwa nie ma znienawidzonego “tu i teraz”. Odgłosy samochodów, śmiech dzieci i gwar rozmów – mgła pochłania dźwięki. Pochłania zapachy. Co [...]

Morderca Pierwszy – 1 [Cel]

MORDERCA PIERWSZY
1.[Cel]
Jestem tylko zarysem Ciebie w brudnozielonej mgle.
Zamykam oczy. “Czy ci się to podoba, czy nie, ON ma rację.”
“Nie podniesiesz ręki. ON był tu pierwszy.”
Wybiłem otwór w ścianie.” “ON jest ważniejszy niż ty”.
Wybijam zęby żonie: “Jesteś taki jak ON.”
Wybijam zmarzniętymi palcami rytm mojego życia.
Podeptaliście moje obrazki: kółka, krzyżyki i gwiazdki.
Spaliliście wycinanki.
Idę, myślę, widzę… Ufam [...]

Morderca Drugi – 2 [Bunkier]

2 [Bunkier]
“And if you go, I wanna go with you.
And if you die, I wanna die with you.”
System Of A Down
kochanie kiedy znowu [...]

[+51] Koniec pewnego etapu

Zablokowałem się. Nie mogę z siebie wydusić tych kilku słów. Nic nie piszę… Drenaż postępuje dalej – powoli zaczynam nabierać przekonania że to wielkie Coś to była tylko seria zbiegów okoliczności, prowokacji łatwych do przejrzenia, podprogowych pragnień. Tak zwanych “faz”. Obiecałem sobie, że napiszę dla pewnej Osoby, która mnie o to prosiła kilka słów. [...]

Kacper na tropie

Przez magiczną lornetkę widać dinozaury.
Dinozaury nie lubią ubrań więc będąc w kurtkach czujemy się bezpieczni.
Dinozozaury żywią się głównie samochodami stąd na parkingu siedzi ich całe stado i uśmiecha się przekornie wyszczerzając zęby długie jak pół Chyżego.
Mimo wszystko lubimy z Kacprem dinozaury:)

Alfabet_Dobroć

Jak narazie rzeczy które piszę teraz do niczego się nie nadają… Zapodaje więc starszy tekst:
Dobroć
Mówisz do mnie szeptem. Jak najgłębiej skrywany sekret. Noc zapala powoli światła we wszystkich wieżowcach twojego osiedla, a ty cicha i jakby spłoszona ich widokiem przypominasz mi naszą pierwszą jesień. Szkoda, że nigdy nie mielismy tej prawdziwej, ostatniej. Długo będę [...]

Dwa teksty – chyba jedne z ostatnich…

[tekst przeniesiony ze starego bloga - chyzy.blog.city.com]
Teksty mają już prawie rok… teraz już chyba nie umiem pisać… Jakoś nie mogę, nie wiem czemu. Może już nie mam potrzeby. Zresztą talentuwielkiego nie mam i moja ambicja cierpi na tym…
*** (podniosłem z ziemi zło…)
podniosłem z ziemi zło i jak największy skarb
zaniosłem je do domu by [...]

Dwa teksty – chyba jedne z ostatnich

Teksty mają już prawie rok… teraz już chyba nie umiem pisać… Jakoś nie mogę, nie wiem czemu. Może już nie mam potrzeby. Zresztą talentuwielkiego nie mam i moja ambicja cierpi na tym…
*** (podniosłem z ziemi zło…)
podniosłem z ziemi zło i jak największy skarb
zaniosłem je do domu by karmić nim dzieci
nawet jeślibym się bardzo [...]

Z tzw. Opowieści piwnych – Narazie nieposiadające tytułu coś

Taki potworek – ni to śpiewać ni zostawić na pastwę losu. Sam nie wiem skąd mi się wziął;]
gdzie ty umykasz, chłopaku, w deszcz ten…?
gdzie twoje wiersze zmoknięte kurtka papieros i sens?
gdzie tak podążasz, chłopaku, w ten śnieg…?
– tam spokój jest piwo kobiety i śpiew…
gdzie mam cię szukać, chłopaku, – we mgle?
ja jestem w tym [...]

Koniec

Nie mam siły do walki. Ile można? Póki co to chciałbym mieć spokój. Just leave me alone.