Alfabet_Spokój

Spokój
Czasami potrafisz być taki spokojny. jakbyś już nie chciał rozwalać tej planety. Prawda
jest taka, że z całego świata którego tak nienawidziłeś udało ci się zniszczyć to tylko
na czym ci jednak bardzo zależało. To wszystko co z takim trudem zbudowaliście.
A energię w życiu dają mi tylko te resztki jakie po Niej pozostały we mnie. To co [...]

Biała magia

Tekst napisany w kwietniu i porzucony gdzieś w otchłaniach dysku twardego. Odświerzam i czekam na komentarze:)
Biała magia
[Ściany głównej hali sa białe podobnie jak ubrania które nosimy. Taśma na lini jest niebieska.
Ja jestem szary.]
Patrzę na Ciebie codziennie i zastanawiam się jak masz na imię. Pracujesz na sąsiedniej lini, kilka metrów ode mnie,
a ja nic o Tobie [...]

Bractwo Niewykonanych Kroków przedstawia: Pseudointeligencki bełkot

Drwina z artyzmu i przesadyzmu – wszystko się da napisać jak się zna słowa.
Wróciłem właśnie z jesiennego spaceru:
Pseudointeligencki bełkot odstrzępienie śmietnika półświadomości zgodnie z zaleceniami Bractwa Niewykonanych Kroków. Zulicznienie pieszych przebłysków wierszowalności podwyższenie ich w liryczną nadprzedmiotowośc stukotu chodnikowych stóp. Cały jestem hipertekstem, a mój mózg działa jak obiektowa wyszukiwarka. Moim okiem jest oko [...]

*** (pod stopami)

[tekst przeniesiony ze starego bloga - chyzy.blog.city.com]

Wiem że skoro sam to napisałem nie powinienem komentować. Napiszę tylko, że jestem z tym tekstem bardzo związany i po roku czasu brzmi dla mnie nadal aktualnie. Endżoj!*** (pod stopami…)
pod stopami szeptem chrzęszczą liście
z miejsca w którym utknąłem niejedno jest wyjście
z końcówek palców skapują deszczu krople
księżyca twarz ironiczna odbija [...]

Kolejny kawałek tekstu z serii Alfabet:
Fabryka smutku
Wyprodukowalem się sam. Od kiedy pamiętam ból toczy mnie od środka jak robak.
Tego robaka nie da się utopić.
Kiedy zaczynam dwunastogodzinną zmianę mój smutek rośnie.
Wyprodukowałem się sam. Dziś będę miał dużo czasu by o tym pomyśleć.
W im bardziej skalistą glębę rzucisz swoje nasienie, Panie, tym bardziej stanie się ona pulchną [...]

Cicha noc – święta noc

Kres złudzeń. Wiesz, ja naprawdę wierzyłem w tą dobroć która miała ponoć drzemać w każdym człowieku. Ten kawałek Boga w każdym z nich, w każdym z nas. Popatrz na małe dzieci (takie dwuletnie na przykład) – one nie mogą być złe – są czyste i niewinne a to jakoś kłóci mi się z [...]

Alfabet_Wolność

Wolność
Bo kiedy przestanie mi na czymkolwiek zależeć umrę za życia. Dopiero wtedy będę naprawdę
wolny.
“Wolność dana będzie nam po śmierci”
przecież.
Zapalam papierosa i wiem, że nigdy tak sie nie stanie. Że zawsze będzie coś, do czego
będę dążył. Nie chcę tego.
(kwiecień 2006)
tags: alfabet
comments (1)
1. Manivelle left…
Sat, 7-07-07 10:41 pm
Masz cel. Tam głęboko w środku. I to [...]

Devils’ counter no.1

aki stary tekst – paradoksalnie wolałbym teraz być w fabryce bo to całe studiowanie przereklamowane jest i chyba nie dla mnie – ludzie jak ja się męczę w tej szkole….
Devils’ counter no.1
[To stara jest piosenka, wyliczanka która słyszysz dookoła siebie bardzo często... Co z tego skoro
nie wierzysz że to prawda.]
Pięć… cztery… trzy… dwa… [...]

mała modlitwa

Matko Boska blokowisk
dbaj o panią ze sklepu
nawet jeśli się często nie modli
śladami dziewczyn z sąsiedzctwa
wysyłaj anioły-strażników w dresach
spokój i ciszę daj emerytom
10.07.2006
tags: teksty
comments (1)
1. Manivelle left…
Sat, 7-07-07 9:19 pm
Inspirowany “Modlitwą” Stanisława Grochowiaka?

lipiec 2008: Nie. Nie lubie tego kutasa Grochowiaka.

Blogujący chyzy;]

Stary blog (tak, tak! miałem coś takiego kiedyś – nie wstydzę się) zagubił się w otchłaniach sieci i nawet ja nie pamietam jego adresu…
Właściwie nie wiem co skłania mnie do pogoni za tą głupawą modą… Pewnie ja też mam w sobie ekshibicjoniste mentalnego. On siedzi dokladnie posrodku głowy i wybija złotym młotkiem symfonie na zamarzniętych [...]